Różnice w zarządzaniu spółką państwową, publiczną i rodzinną
 Oceń wpis
   

 

W gospodarce mamy do czynienia z wieloma formami własności przedsiębiorstw.  Dla każdej z nich znane są odmienne style zarządzania. W spółkach państwowych menadżerowie rozwijają i unowocześniają swoje zakłady przeznaczając na ten cel znaczną część przychodów. Właściciel, nie zawsze naciska by generowane zyski były wpłacane do budżetu. Wyjątkiem może być np. kryzys finansowy w kraju. Wtedy przedstawiciele Skarbu Państwa mogą wywierać naciski na zarządzających. Czasem państwo decyduje się zmianę formy własności i podejmuje decyzję  o prywatyzacji swoich spółek. Jak powszechnie wiadomo firmy państwowe są najmniej efektywne i  m.in. dlatego Skarb Państwa sprzedaje je inwestorom prywatnym. Przykładem może być prywatyzacja kolei we Francji. To samo prywatyzacja chemii w Polsce. Zaletą spółek państwowych jest prawie nieograniczony dostęp do finansów. Menadżerowie zawsze mają możliwość pozyskania środków od swojego właściciela, czyli Państwa. Warto jednak pamiętać, że w krajach UE zgodę na udzielenie pomocy publicznej musi wyrazić Komisja Europejska.

 

 Własność publiczna

W spółkach giełdowych współwłaścicielami są akcjonariusze, więc zdefiniowanie właściciela jest trudne ze względu na ich liczbę, gdyż ta zmienia się w zależności od sytuacji giełdowej spółki. Styl zarządzania menadżerów jest podobny do quasi właścicieli, ponieważ posiadają oni szerokie uprawnienia. Z jednej strony są zorientowani na zyski, bo od  ich wysokości zależą premie finansowe lub inne bonusy, z drugiej strony zwiększanie kosztów zabezpiecza ich pozycję w firmie. Bardzo dobrze widać to na podstawie zawieranych kontraktów menadżerskich, długich okresów wypowiedzenia i innych zabezpieczeniach. To koszty dla spółki. Przykłady są znane, ponieważ często donoszą o nich media, jak np. prezes PGNiG czy Orlenu przepracował kilka dni a następnie odszedł lub został zwolniony otrzymując gigantyczną odprawę.

 

Firmy rodzinne

Najczęściej firmą rodzinną, a więc prywatną zarządza bezpośrednio właściciel. Jest ona najbardziej zorientowana na zyski, ponieważ właściciel stale monitoruje poziom rentowności. Dąży do minimalizowania kosztów, co często powoduje utratę perspektywy rozwoju. Wynika to z faktu, że osoba, która od podstaw stworzyła swój biznes i poświęciła mu znaczną część swojego życia bardzo sceptycznie patrzy na propozycje zatrudnienia obcego menadżera. Właściciel podchodzi do własnej działalności w sposób zachowawczy – on ją zbudował i osiągnął zyski, które go usatysfakcjonowały i dlatego jest przekonany, że jego sposób zarządzania jest najlepszy. Warto pamiętać, że taka firma nie funkcjonuje z dnia na dzień. W pewnym momencie osiąga pewien poziom rozwoju, który przekracza wiedzę i kompetencje jego właściciela i tu należy zatrudnić specjalistę. I właśnie na tym etapie pojawia się wspomniany konflikt, w którym menadżer generuje koszty, a właściciel dąży do realizacji zysku.

 

Komentarze (0)
Jakie finansowanie dla spółek giełdowych
 Oceń wpis
   

Spółki giełdowe pozyskują finansowanie na różne sposoby. Jednym z najbardziej popularnych jest emisja akcji nowej serii. Jest to korzystniejsze rozwiązanie od pozyskiwania unijnych dotacji, ponieważ nie wymaga aż tak skomplikowanych procedur. Ponadto, środki uzyskane z emisji akcji mogą być użytkowane w sposób znacznie bardziej elastyczny, niż w przypadku pieniędzy uzyskanych z dotacji unijnych. Dla przedsiębiorstwa obecnego już na giełdzie, emisja akcji jest znacznie łatwiejsza do zorganizowania, niż procedura związana z ubieganiem się i uzyskaniem dotacji unijnej. Kolejnym plusem emisji jest brak ograniczeń w zakresie pozyskanej kwoty – jeżeli emisja nowej serii akcji ma być przeprowadzona z sukcesem, wymaga znacznie wyższych nakładów na promocję. W przypadku dotacji unijnych takie działania nie są potrzebne, a jedyne nakłady, jakie należy poczynić, obejmują wyłącznie czas pracy poświęcony na przygotowanie i złożenie odpowiedniego wniosku.

 

 

Komentarze (0)
O mnie
Siergiej Krasulenko
Od lat pracuję w branży finansowej. Jako ekspert, współpracuję z Growth Business Management, pomagając młodym przedsiębiorcom. Doradzam im w zakresie zarządzania finansami i budowania strategii. Wierzę, że z odpowiednim wsparciem mogą podbić rynek, wnosząc nowe, twórcze podejście do biznesu.