Najważniejsze: oceń ryzyko
 Oceń wpis
   

Problem wielu firm z opcjami walutowymi oraz banków ze „złymi kredytami” pokazał brak oceny ryzyka obu stron transakcji. Z jednej strony firmy zaczęły inwestować w skomplikowane narzędzia finansowe dotychczas zarezerwowane dla banków  i funduszy inwestycyjnych, zapominając o swojej podstawowej działalności gospodarczej jaką jest produkcja. Z drugiej strony, banki poluzowały swoją politykę kredytową co doprowadziło to do sytuacji w której w pewnym momencie stanęliśmy w obliczu trudności z pozyskaniem kapitału z powodu kryzysu finansowego.

Brak dostępnego finansowania dla firm spowodował, że wiele podmiotów obecnie mimo tego, że ma dobre wyniki, walczy z zatorami płatniczymi co w konsekwencji może doprowadzić do braku płynności finansowej. Stąd dramatyczne próby zarządów, nie tylko spółek giełdowych, w celu poprawy wyceny rynkowej swoich przedsiębiorstw. Pytanie jakie się nasuwa, to jakie wskaźniki będą teraz odgrywały kluczową rolę przy wycenie wartości i ocenie ryzyka tych firm przez inwestorów?

Wartość majątkowa do wartości rynkowej jest wskaźnikiem, który warto wziąć pod uwagę przez posiadaczy akcji danej spółki. W obecnej sytuacji ważniejsza będzie nie analiza techniczna, a analiza fundamentalna, gdzie wskaźniki te należy liczyć nie od wyceny rynkowej akcji spółki a od posiadanego majątku. Momentem przełomowym dla inwestorów jest zazwyczaj połowa roku, gdy mogą zapoznać się z wynikami raportów skonsolidowanych za ubiegły rok. Ponadto, warto jeszcze zwrócić uwagę, czy dokonano wyceny wartości godziwej majątku.

Komentarze (0)
Kryzys - przyczyny i następstwa cz. 2
 Oceń wpis
   

W Polsce kryzys straszył głównie na łamach mediów. Co prawda, według CBOSu, 18% Polaków twierdziło, że odczuło skutki kryzysu, a 60% uważało, że polska gospodarka odczuje jego skutki. Jednak tak naprawdę najcięższe brzemię kryzysu musiały udźwignąć instytucje finansowe. Ich wzajemny brak zaufania skutkował zaostrzeniem zasad przyznawania kredytów podmiotom gospodarczym i zwykłym konsumentom. Obopólna nieufność banków przejawiała się także walką o depozyty. Skutkowało to podwyższonym oprocentowaniem kredytów lub stratami samych banków. Aby je pokryć i uzyskać kredyt, przedsiębiorcy byli zmuszeni brać pod uwagę wykorzystanie instrumentów pozabankowych tj. faktoring, leasing czy gwarancji firm ubezpieczeniowych. W tych warunkach kondycja finansowa firm była w znacznym stopniu uzależniona od elastyczności w ich zarządzaniu. Najlepszym rozwiązaniem była krótkookresowa centralizacja polityki firmy. Wykorzystując odpowiednie narzędzia takie jak konsolidacja zamówień, portfela kredytowego oraz właściwe zarządzanie produkcją w skali makro, a nie jedynie na poziomie  lokalnym, pozwoliło korporacjom na optymalizację mocy produkcyjnych w obliczu problemów. Wiązało się to ze zwiększonymi możliwościami pozyskiwania finansowania, efektywniejszym gospodarowaniem zobowiązaniami oraz nowymi sposobami współpracy z Klientami. Niestety model ten długofalowo niósł ze sobą także negatywne konsekwencje - ograniczał rozwój, a w niektórych wypadkach prowadził także do powstawania monopoli. Jednak w czasach kryzysu to koncentracja na zachowaniu płynności finansowej, a nie maksymalizacja zysku była kluczem do sukcesu. I właśnie na ten element trzeba było postawiać w obliczu recesji, by wyjść z kryzysu obronną ręką.

Komentarze (0)
Kryzys - jak wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów? Cz. 1
 Oceń wpis
   

Kryzys - przyczyny i następstwa

Globalne powiązania gospodarcze spowodowały, że amerykańska zapaść przekształciła się w kryzys ogólnoświatowy Okazało się przy tym, że gospodarka USA oparta jest na oczekiwaniach inwestorów wobec giełdowej wartości firmy i instrumentach pochodnych, co tworzy wirtualną ekonomię. Cechuje się ona dużymi wahaniami, choć doraźnie przynosi duże zyski. Gdy europejscy bankierzy dostrzegli te zyski również skierowali się ku wirtualnej ekonomii. W rezultacie banki w pewnym stopniu przejęły rolę emisyjną państwa. Równocześnie rozbudowano programy socjalne, dlatego można powiedzieć, że popełniono taki sam błąd jak w dawnym ZSRR.

Pierwszymi oznakami kryzysu był ograniczony dostęp do kredytów. Obecnie świat uczy się funkcjonować z mniejszym dostępem do bankowego finansowania, co w pierwszej fazie było bardzo bolesne. Konsekwencją tego było krótkoterminowe zmniejszenie popytu na towary i usługi  w skali globalnej, co skutkowało ograniczeniem produkcji, cięciem kosztów i redukcją personelu przez firmy. Największa redukcja miała miejsce za oceanem, gdzie pracę straciło już kilkaset tysięcy ludzi, z czego ponad 20% w sektorze finansowym (źródło: agencja ADP).

Komentarze (0)
Jak ocenić kondycję spółki przed inwestycją? Cz. 4
 Oceń wpis
   


Due diligence to proces gromadzenia informacji i przeprowadzania na ich podstawie dokładnej analizy, obejmującej wszystkie aspekty funkcjonowania przedsiębiorstwa. Badania due diligence skupiają się wokół obszarów: prawnych, finansowych, księgowych, ekonomicznych, produkcyjnych, marketingowych, relacji z pracownikami oraz otoczeniem przedsiębiorstwa.

Przed przystąpieniem do due diligence, należy podjąć szereg działań przygotowawczych.
W pierwszej kolejności trzeba uzgodnić główne cele badania konfrontując je ze strategią firmy. Następnie, tworzy się grupę roboczą, przygotowuje kwestionariusz, organizuje cały proces, raportuje, a na końcu wyciąga stosowne wnioski.
Po analizie informacji wynikających
z due diligence może zaistnieć potrzeba zmiany strategii związanej z nabyciem nowych aktywów czy uczestnictwa w danym projekcie.

Z przytoczonych powyżej informacji wynika, że ocena kondycji spółki przez inwestorów nie obejmuje wyłącznie aspektów finansowych i handlowych. Powinno zostać również uwzględnione wiele zróżnicowanych, niezależnych czynników. Inwestorzy zainteresowani oceną kondycji danej spółki powinni również zapoznać się m.in. z jej strukturą korporacyjną.

Komentarze (0)
Jak ocenić kondycję spółki przed inwestycją? Cz. 3 - NPV
 Oceń wpis
   


Czym jest wskaźnik Net Present Value?

Wartość bieżąca netto (Net Present Value, NPV) to inaczej mówiąc obecna wartość netto przedsiębiorstwa. NPV to metoda oceny efektywności ekonomicznej danej inwestycji
opartej o analizę zdyskontowanych przepływów pieniężnych przy zadanej stopie dyskonta. Wskaźnik ten jest różnicą pomiędzy zdyskontowanymi przepływami pieniężnymi
a nakładami początkowymi. Obliczamy go następującym wzorem:

NPV - wartość bieżąca netto,
CFt - przepływy gotówkowe w okresie t,
r - stopa dyskonta,
I0 - nakłady początkowe,
t - kolejne okresy (najczęściej lata) eksploatacji inwestycji

Komentarze (0)
Jak ocenić kondycję spółki przed inwestycją? Cz. 2
 Oceń wpis
   

Czym jest ryzyko operacyjne?
Przy ocenie tego obszaru działalności danej spółki, w pierwszej kolejności,  należy wziąć pod uwagę strukturę dostawców i odbiorców, trzeba pamiętać, że nadmierna koncentracja jednego z tych elementów utrudnia restrukturyzację danego podmiotu. Inwestorzy powinni prześledzić historię i stan rozliczeń budżetowych oraz kadrowych, a także historię kredytową przedsiębiorstwa. Ważna jest również ocena wszystkich kontraktów związanych z usługami marketingowymi, doradczymi oraz sponsoringowymi. Ocena ryzyka operacyjnego dotyczy również głównych założeń i idei biznesplanu spółki. W tym obszarze należy zdefiniować co jest „lokomotywą” danego projektu. Analizą  powinny zostać objęte również kwestie umów kredytowych oraz środowiska konkurencyjnego- uwzględniającą produkty analogiczne i zastępcze.

Błędy przy inwestowaniu
Przy ocenie kondycji przedsiębiorstwa można wyróżnić pięć podstawowych błędów, które popełniają inwestorzy. Po pierwsze, przy inwestowaniu w sektor małych i średnich przedsiębiorstw nie należy kierować się wyłącznie NPV (Net Present Value), ponieważ bardzo często występuje w przyszłości problem z ustaleniem wskaźnika stopy dyskonta. Po drugie, prognozy sprzedaży nie można budować w oparciu o historię przedsiębiorstwa. 
Trzecim często popełniamy błędem jest brak właściwej oceny płynności i stabilności finansowej przedsiębiorstwa. Dokładnie należy prześledzić kalendarze cash flow. Najlepiej aby były one tworzone jak najczęściej, co tygodniowo, tak aby wykazać okresy braku płynności przedsiębiorstwa. Po czwarte, inwestorzy powinni oceniać przychody z projektu a nie wyłącznie możliwości jego sprzedaży. Ostatnim z najczęściej popełnianych błędów jest   opieranie badania strategii projektu na łagodnych kryteriach – powinna być ona podobna do restrykcyjnych strategii oceny kondycji przedsiębiorstw stosowanych przez Venture Capital.

Komentarze (0)
Jak ocenić kondycję spółki przed inwestycją? Cz. 1
 Oceń wpis
   

Inwestycje związane z sektorem małych i średnich przedsiębiorstw wiążą się z pewnym ryzykiem i wymagają odpowiedniego przygotowania, a przede wszystkim sprawdzenia wielu aspektów. Inwestorzy portfelowi powinni skupić się na ocenie kondycji danej spółki w oparciu o sprawozdania finansowe, pozycję bilansową, a także o trzy kluczowe obszary: korporacyjny, zarządzający i operacyjny. Przy czym zawsze należy brać pod uwagę zmieniające się warunki i nieprzewidywalność rynku.

Ocena ryzyka korporacyjnego

Przy ocenie ryzyka korporacyjnego kluczowe mogą się okazać powiązania właścicielskie oraz majątkowe z innymi firmami na rynku, w tym aspekcie trzeba wziąć pod uwagę wszystkich członków Zarządu i Rady Nadzorczej.

Ocena ryzyka korporacyjnego przez inwestorów wiąże się również ze sprawdzeniem ograniczeń występujących w regulaminie spółki np. sprawozdań finansowych w ciągu roku. Ostatnim elementem są zapisy w kontraktach kadry zarządzającej, menadżerskiej, chodzi tu przede wszystkim o sprawdzenie wysokość odpraw.

Komentarze (0)
O mnie
Siergiej Krasulenko
Od lat pracuję w branży finansowej. Jako ekspert, współpracuję z Growth Business Management, pomagając młodym przedsiębiorcom. Doradzam im w zakresie zarządzania finansami i budowania strategii. Wierzę, że z odpowiednim wsparciem mogą podbić rynek, wnosząc nowe, twórcze podejście do biznesu.